Hormony w połogu
Okres połogu to pierwsze 6 tygodni po porodzie – czas szczególnie wymagający, w którym Twoje ciało ulega dość gwałtownym zmianom. Już podczas ciąży dochodzi do szeregu zmian hormonalnych. Bardzo wysokie stężenie utrzymuje progesteron, hormon odpowiedzialny za powstrzymanie przedwczesnych skurczów, oraz estrogeny (odpowiadają między innymi za prawidłowy rozwój łożyska oraz przygotowanie organizmu do porodu i laktacji.
Po porodzie organizm nie może więc od razu wrócić do stanu sprzed ciąży. Poziomy hormonów zmieniają się dynamicznie, a ciało potrzebuje czasu, aby całkowicie się zregenerować.
Jak zmieniają się stężenia hormonów w połogu?
Podczas pierwszych kilku dni duże znaczenie odgrywa OKSYTOCYNA. Pomaga macicy prawidłowo się obkurczyć, a także umożliwia rozpoczęcie laktacji. Potocznie hormon ten bywa nazywany „hormonem miłości”, ponieważ jego wysokie stężenie sprzyja tworzeniu się więzi z dzieckiem.
Wzrasta poziom PROLAKTYNY, która stymuluje laktację. U kobiet karmiących piersią wysokie stężenie hormonu utrzymuje się dzięki ssaniu (stymulacji) brodawek sutkowych. U kobiet niekarmiących stężenie stopniowo obniża się, aż do osiągnięcia wartości sprzed ciąży zazwyczaj w ciągu 4-6 tygodni po porodzie.
GONADOPINA KOSMÓWKOWA (βhCG) stopniowo obniża się, aż do całkowitego zniknięcia z krwiobiegu – staje się to zwykle około 2-3 tygodni po porodzie.
Gwałtownie obniża się poziom PROGESTERONU i ESTROGENÓW, które najczęściej osiągają wartości sprzed ciąży już nawet pod koniec pierwszego tygodnia połogu.
Tak istotne zmiany mogą dawać szereg objawów.
Czego można się spodziewać?
Spadek estrogenów i progesteronu w połączeniu z wysokim poziomem prolaktyny może nasilać uczucie zmęczenia – zarówno tego fizycznego, jak i emocjonalnego. Do tego dochodzi również zmęczenie związane z niedoborem snu i przystosowaniem do nowej sytuacji.
Wiele młodych mam doświadcza zjawiska „baby blues” czyli smutku poporodowego. Pojawia się zwykle około 2-3 dni po porodzie. Może on przybrać postać gorszego samopoczucia, rozdrażnienia, smutku czy skłonności do płaczu. Na szczęście objawy te zazwyczaj ustępują samoistnie w ciągu 10-14 dni. Co ważne „baby blues” to nie jest depresja poporodowa. Depresja poporodowa nie ustępuje samoistnie i wymaga pomocy specjalisty.
Tak jak w okresie ciąży, tak i również w okresie połogu część kobiet ma uczucie tak zwanej „mgły mózgowej” (pregnezji). Objawia się ona trudnościami z koncentracją, problemami z pamięcią czy poczuciem rozkojarzenia. Na ten stan duży wpływ mają zmiany hormonalne, ale również zmęczenie. Jest to zjawisko przejściowe i zwykle stopniowo ustępuje na przestrzeni kilku tygodni.
Spadek stężenia estrogenów sprawia, że część kobiet obserwuje pogorszenie kondycji skóry oraz wzmożone wypadanie włosów. Dzieje się tak dlatego, że w czasie ciąży wysokie stężenie estrogenów wspiera poprawę elastyczności i nawilżenia skóry oraz wydłuża fazę wzrostu włosa. Obniżenie poziomu hormonów sprawia więc, że po porodzie traci się włosy których życie zostało „wydłużone” wraz z włosami, które wypadają w „normalnym” tempie.